środa, 16 stycznia 2013

coloring

Hej Kochani, wczoraj byłam u fryzjera a dziś przyszła pora na zmianę koloru, jak pewnie każda kobieta postanowiłam nieco się zmienić w nowym roku;D

Farbę lubię nakładać sama w zaciszu domowym, mam już w tym spore doświadczenie i nigdy większej krzywdy sobie nie wyrządziłam, choć nigdy nic nie wiadomo;D

Zwykle wybieram łagodne farby bez amoniaku, tym razem wybór padł na Perfect Mousse firmy Schwarzkopf, powód to piękny kolor, łatwa aplikacja i atrakcyjna przecena w ROSSMANNIE ;P


A oto możliwe wariacje kolorystyczne...


I co z tego wyszło, zapytacie.
Już pokazuje;)

Moja czupryna, przed farbowaniem...


i po koloryzacji...

przepraszam za jakość, ale powoli traciłam światło

lepiej widać efekt na zbliżeniach

bez lampy

z lampą
I jak wam się podoba, ja przyznam mam mieszane uczucia;
Ściskam cieplutko;*

22 komentarze:

  1. Na ostatnim zdjęciu wyglądają totalnie inaczej... Nie lubię niszczyć włosów, ogólem chyba niby bym nei zafarbowała moich naturalnych, jedynie jakąs naturalną drogą rozjaśniła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja siwieję;D a na ciemnych włosach to zdecydowanie nie wygląda dobrze więc poniekąd nie mam wyjścia;OP

      Usuń
  2. Z tego co widzę (a widzę tylko na zdjęciach), to dość spora zmiana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tylko farba, na szczęście takie zmiany, nawet jeśli nie trafione zawsze można po dłuższym czy krótszym czasie odwrócić;D

      Usuń
  3. piękny kolor, jak naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. podziwiam za samodzielne farbowanie, ja pewnie zabrudziłabym pol mieszkania a nic by z tego nie wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, masz naprawdę fajnego bloga i z przyjemnością dołączam do obserwatorów, jeśli chciałabyś się odwzajemnić zapraszam do mnie, a co do farbowania to podziwiam, ja sama nawet końcówek nie potrafię sobie podciąć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tez mam zamiar niedlugo przefarbowac wlosy:)

    dziekuje za mile słowa i wsparcie pod moim poprzednim wpisem i zapraszam na nowy wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię tą farbę, pare razy użyłam i byłam zadowolona. Wygląda ładnie na Twoich włosach, a po przefarbowaniu też zawsze początkowo czułam się nieswojo:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. A wiesz, nawet przeszło mi przez myśl, żeby zrobić taką pocztówkę z tego zdjęcia, ale to chyba tylko dla własnej satysfakcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne miałaś naturalne włosy ale w tych też wyglądasz super bardzo naturalny kolor wyszedł na zdjęciach :)

    xpaulinamx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ja tez sama w domku farbuje, tak najlatwiej:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dwa lata temu przestałam farbować włosy i zeszłam do naturalnego koloru w tym czasie i to było moje najlepsze posunięcie - nie muszę wydawać kasy na fryzjerów czy na farby, włosy są zdrowsze i nie walczę z odrostami, które u mnie pojawiały się bardzo szybko, gdyż włosy mi szybko rosną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. te ostatnie zdjęcie-kolor świetny :) i podziwiam odwage, ze sama sobie pofarbowałaś,bo ja bym chyba nie dała rady.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny podobny do mojego :))

    Obserwuje i zapraszam do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki :) Wiadomo, na początku tworzę jakieś proste wzory, ale mam nadzieję, że dość szybko to opanuję. No i na pewno wykorzystam to w robieniu kartek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny kolor :)

    Obserwuję i zapraszam do siebie :D

    OdpowiedzUsuń