czwartek, 7 marca 2013

HAULoszał

Bombarduje Was ostatnio haulami kosmetycznymi, wiec jak pewnie się domyślacie, z moim oszczędzaniem jest kiepsko;P Niestety wszystko jak na złość mi się kończy i co ja biedna mam zrobić;) 

Do tego jutro mamy dzień kobiet i trzeba zrobić się na bóstwo, makijaż mam na szczęście załatwiony, pomaluje mnie INGLOT;D Zapisałam się na jutrzejszy przegląd wiosennych trendów makijażowych, liczę na coś szałowego. Następnie wieczór spędzę w teatrze w towarzystwie moich pięknych Pań, potem jakaś kolacja i wino, do pełni szczęścia brakuje spotkania z ukochanym ale to jeszcze zobaczymy;)     

Ok, ja tu gadu gadu a haul sam się nie zrobi, to do dzieła!

 SUPER-PHARM:

Zaczniemy może od niezbyt kosmetycznego ale za to silnie związanego z urodą soku z aloesu.


Zakupu dokonałam w Super-Pharm w ich przy-kasowej promocji za jedyne 8,99PLN.


Uzupełniłam zapasy nawilżanych chusteczek dla dzieci, nie mogę żyć bez tego produktu, jest multifuncyjny, tani i naprawdę upraszcza życie. Załapałam się na promocję HUGGIES 4,29PLN za sztukę;)


Skusiłam się na dwie kolejne naturalne maseczki z Montagne Jeunesse, ta którą już wypróbowałam była świetna! Koszt masek to kolejno  7,49 i 5,99PLN.



Mój kolejny zakup spowodowany był dobrym słowem na jego temat, ze strony elpiss, już go przetestowałam i jestem baaaardzo zadowolona z efektów;D

  
ESSIE good to go, wspaniały produkt w cenie 36,99PLN

Jako ostatnie zdobycze z SUPER-PHARM pokażę Wam dwa szminko-błyszczyki, o których ostatnio jest dość głośno w naszym kosmetycznym światku. Mowa tu o Apocalips Rimmela. Zachęcona pozytywnymi opiniami i okazyjną ceną 16,09 za sztukę połasiłam się na 2 kolory:
nr. 303 APOCALIPTIC  i nr. 100 PHENOMENON.

 Szminki mają zapewnić nam efekt polakierowanych ust, przy jednocześnie głębokim kolorze szminki i połyku błyszczyka. Noo cóż, powiedziała bym tere fere, nie no ja po prostu jestem rozczarowana tym zakupem, dla mnie to zwyczajne błyszczyki bez fajerwerków, powiedziała bym nawet średniej jakości i trwałości. O ile jasny kolor jest nawet, nawet to APOCALIPTIC JEST JAKIMŚ KOSZMAREM!! Szminka nie zasycha na naszych ustach co ma swoje plusy i minusy, plusem jest niewątpliwie poczucie nawilżonych ust, minusem, a nawet MINUSEM jest to, że owy kolorek wędrował wszędzie, zwłaszcza na zęby, jak będzie hallowen to na pewno mi się przyda;P 

Tym sposobem przemyciłam do haulu małą recenzję. Ale muszę w tym miejscu zastrzec, że to moja subiektywna opinia, rozumiem że wiele osób APOCALIPS lubi bo kolory są naprawdę piękne.  

Mam tego jeszcze trochę, ale na dziś to już wszystko;)
 Ściskam;*

5 komentarzy:

  1. ooo Aloes jest dorby :D tzn mam na myśli działanie ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. usmialam sie czytajac te opinie o pomadkach rimmela - nie mialam ich i tez myslalam ze napiszesz ze to wow , ach..... no coz zwykle blyszczyki...fajnie ze od razu napisalas bo pewnie bym sie teraz zastanawiala nad nimi..coz to za nowe nowinki:))))
    musze kupic ESSIE good to go!!! od jakiegos czasu na mojej liscie i tylko mnie w tym utwierdzilas ze trzeba zakupic:) buziaki pa

    OdpowiedzUsuń
  3. widze ze zakupy udane :)
    pozdrawiam i zapraszam do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uff.. cieszę się, że Essie się sprawuje, miałabym wyrzuty sumienia ;)

    OdpowiedzUsuń